Chociaż dla większości młodszych fanów Metalu nazwa IMPERATOR może być tylko pustym dźwiękiem, to jednak faktem jest że IMPERATOR prawdziwa legenda polskiej sceny oraz jeden z najwazniejszych zespołów w Europie Wschodniej przełomu lat 80/90. Wszystko zaczęło się w roku 1984, kiedy to Bariel (gitara/wokal) oraz Adrian (bębny) postanowili założyć łasny zespół, który grałby muzykę w stylu ich faworytów - MERCYFUL FATE, CELTIC FROST, BATHORY, SODOM, SLAYER, KREATOR... We wrześniu zostaje dokoptowany basista o ksywce Mefisto i IMPERATOR odgrywa swój pierwszy koncert, który zapoczątkuje całą serię wspaniałych sztuk. Kto widział IMPERATOR na żywo ten wie o co chodzi... W grudniu 1986 roku podczas próby nagrane zostaje pierwsze demo "Endless Sacrifice", pomimo podłej jakości taśma spotyka się z bardzo entuzjastycznym przyjęciem. Niedługo potem ukazuje się również dalekie od ideału (w sensie brzmieniowym oczywiście) koncertowe demo "Deathlive". W tym czasie IMPERATOR jest najbardziej brutalnym, najszybszym zespołem na wschód od Odry. Nastepne demo , nagrane już w warunkach studyjnych nosi tytuł "Eternal Might" i nagrane zostaje z nowym perkusistą Molochem. W międzyczasie IMPETATOR uczestniczy w 50 (!) przedstawieniach spektaklu "Dracula", występując na żywo na deskach teatralnych. Muzyka do przedstawienia jest naturalnie autorstwa zespołu. Chyba nigdy przedtem, ani potem żaden Metalowy zespół nie dokonał czegoś podobnego!Na zespół uwagę zwraca sam Euronymous z MAYHEM, który postanawia ściągnąć IMPERATOR do swojej stajni - Deathlike Silence Productions. Ustalona jest już data wydania i numer katalogowy - Anti-Mosh 002, niestety problemy finansowe wytwórni uniemożliwiają urzeczywistnienie tego projektu. Zdsperowany zespół postanawia wydać swój album w małej polskiej wytwórni - Nameless Productions. Na przełomie 1990/91 powstaje arcydzieło "The Time Before Time", nagrane z nowym perkusistą - Carolem. Niestety wytwórnia przestaje istnieć niemal natychmiast po wydaniu albumu (wyłącznie w wersji winylowej), więc promocja praktycznie nie ma miejsca. Siedem lat po premierze "The Time Before Time" zostaje wznowione przez Pagan Records na CD z dwoma dodatkowymi, wcześniej niepublikowanymi utworami. IMPERATOR reformuje się pod koniec lat 90-tych, grając kilka występów i prezentując nowy materiał. Jednak w składzie zabrakło oryginalnych muzyków - Bariela (lidera zespołu i człowieka odpowiedzialnego prawie w całości za muzykę i teksty) i Mefista.