|
VARATHRON - The Lament of Gods
<<<
BUY NOW online!
release date:
march 1999
format: MCD, MC, Picture-MLP
catalogue number: (Moon CD 017, Moon MC 026, Moon P-LP 016)
playing time: 26m:03s
file under: Black Metal
availability: available
>>> biography >>>
Legendary
band from Greece - VARATHRON were one of original creators of
the Black Metal Cult together with SAMAEL, NECROMANTIA, ROTTING
CHRIST, BLASPHEMY and MAYHEM. The powerful atmosphere and
feelings associated with the culture of the ancients, long
forgotten myths and forbidden magic rituals. Exceptional,
majestic Black Metal with the unique "greek" sound. Includes
cover of MERCYFUL FATE classic "Nuns Have No Fun".
Available also as Picture-MLP, limited to 500 copies.
track list:
1.
Fire Spell / Forgotten Lust
2. Warrior's Nightmare MP3
3. The World Through Ancient Eyes
4. Beyond The Grave
5. Nuns Have No Fun
reviews:
Atheist’zine:
To tell the truth, I heard lot of things from Greek VARATHRON,
but 1 didn't hear their music till I didn't get their mini-CD
from the Polish PAGAN Records. And when I listened this 26
minutes material several times, I decided to collect all of
VARATHRON recordings. What it strikes the eye (ears) at once,
lots of classic music influences what is melted into their
middle-tempo Black/Death Metal. We can feel the classic
influences, but these are perfectly composed into metal, there
are no symphonic instruments or orchestration. The best song
from their 4 own compositions is "The World Through Ancient
Eyes". This is sorrowful a bit., with the support of
Nacroabyssious' "beautiful" growling. The piano-tuned
keyboards appeal to me so much. Beside 4 own compositions, there
is a MERCYFUL FATE cover entitled "Nuns Have No Fun".
It's true, that Heavy Metal become trendy again, but the Greeks
play this song so heartful. This is a yeti good EP in my opinion,
a new masterpiece of the Greek horde. VARATHRON is absolutely
fit to the Greek Black Metal elite, they are beside ROTTING
CHRIST and NECROMANTIA. This MCD is recommended to all of Black
Metal fans, but sorrowful doom, or brutal Death Metal fans
should make a practice. Maybe they will like it...
Gabor Szalay
MORBID NOIZZ:
Niedawno w wywiadzie z Varathron Necroabyssious zapowiadał nowy MCD i oto mam go przed sobą. Grecy po raz kolejny udowodnili, że nie 'wymiękają', w przeciwieństwie do zdecydowanej większości rodaków. Wciąż tworzą swoją muzykę zgodnie ze standardami greckiej sceny, nie bacząc na to, ile płyt będą w stanie sprzedać i jak wiele pieniędzy uda im się zarobić. Oczywiście nowy materiał jest dużo lepszy, bardziej urozmaicony i brzmiący o wiele mocniej od swojego poprzednika - płyty 'Walpurgisnacht'. Widać, że Necro i jego kompani nie tracili czasu i porządnie trenowali przed nagraniem tego mini albumu. Efektem tego są bardzo ciekawie zaaranżowane klawisze, dobre gitarowe aranżacje i nieco bardziej zróżnicowany śpiew wokalisty. Muzyka nadal utrzymana jest w średnich tempach, mamy tu dużo melodii i, na koniec, brawurowo odegrany cover Mercyful Fate. Bez dwóch zdań fani Varathron nie będą zawiedzeni tym krążkiem, a ja z niecierpliwością oczekuję już na dużą płytę długogrającą. Jeszcze raz powtarzam, Varathron, choć nieco zapomniany ostatnio, wciąż ma się dobrze i nie zapomniał jak się gra metal z charakterystycznym, wspaniałym greckim posmakiem.
(MH)
NOVUM VOX MORTIS:
Grecy powracają po latach pod banderą PAGAN REC. Muzyka VARATHRON od zawsze oznaczała smutek, zadumę i niepokój. Tak jest i tym razem, podniosły grobowy charakter, mroczne melodie, strach. Dlatego pozwalam sobie sądzić, iż fani VARATHRON nie doczekają się jakichś diametralnych zmian. Ci którzy usłyszą ich po raz pierwszy mogą spodziewać się mocnej muzyki z dużą ilością klawiszy. Wydaje mi się, że keyboard odgrywa na tym materiale role instrumentu pierwszoplanowego co nie oznacza, że nie słychać tu gitary. Jednak właśnie klawisze wprowadzają elementy grozy swym organowym brzmieniem. Dochodzę do wniosku, że te podkłady klawiszowe mogłyby być niezłą ilustracją do horroru. Na "THE LAMENT OF GODS" znalazł się również cover MERCUFUL FATE "NUNS HAVE NO FUN" w ciekawej interpretacji. Jeśli lubisz starą grecką szkołę czyli ROTTING CHRIST i NECROMANTIA a nie słyszałeś dotąd VARATHRON to płyta, o której starałem się tu opowiedzieć nadaje się idealnie do pierwszego kontaktu. Jeżeli znasz VARATHRON to wiesz, że warto posłuchać tej płyty.
(P.P.)
THRASH'EM ALL:
Długo milczał VARATHRON, może nawet zbyt długo. Dlatego fakt podpisania kontraktu z zapomnianymi greckimi bogami przez ambitną polską wytwórnie może w równym stopniu cieszyć, co niepokoić. Czy jest jeszcze miejsce dla VARATHRON na black metalowej scenie? Czy będziemy świadkami triumfalnego powrotu, czy może nieudolnych podrygów kolejnego muzycznego dinozaura?
Odpowiedzi na te wszystkie pytania należy szukać tylko i wyłącznie w muzyce zawartej na "The Lament of the Gods", charakter tego wydawnictwa może zadecydować o dalszych losach zaspołu, a także o tym, czy pierwsza od długiego czasu inwestycja zagraniczna Pagan Records nie okaże się chybiona... Już po pierwszych taktach słychać, że VARATHRON potraktował sprawę cholernie poważnie. "The Lament of the gods", to materiał w który włożono naprawdę wiele pracy, nie poświęcając przy tym charakterystycznego brzmienia tego zespołu. Każdy fan starej greckiej szkoły od dawna na pewno marzył o takiej płycie, z niesmakiem obserwując kierunek muzycznego rozwoju obrany przez ROTTING CHRIST i innych. Przez prawie pół godziny z waszych głośników wylewać się będą ciemne, ale wciąż melodyjne dżwięki gitar, ponure partie syntezatorów i niski, charczący głos wokalisty. Do tego wiele niespodzianek, jak choćby niesamowita ścieżka fortepianu w rozkołysanym, niemal symfonicznym "The World Through Ancient Eyes" czy spokojne, ale niepokojące partie "Beyond The Grave". Na deser prawdziwy klasyk, czyli jedna z wcześniejszych kompozycji MERCYFUL FATE ("Nuns Have No Fun") w interpretacji Greków. Trzeba przyznać, że mamy do czynienia z wersją udaną, choć oczywiście w partiach wokalnych nie zbliżającą się nawet do mistrzowskiego poziomu Kinga Diamonda. Czy VARATHRON ma szansę na powrót do dawnej pozycji? Dlaczego nie, skoro z najgłębszego podziemia wypełzł power metal i thrash, nic nie stoi na przeszkodzie, aby i takie granie znalazło dla siebie miejsce na metalowym rynku. Pierwszy krok już został postawiony...
Ocena: 9/12(Mariusz Kmiołek)
>>> submit
a review
|