news releases bands download WEBSHOP distributors contact links  



HOME 
WEBSHOP
RELEASES
E-MAIL
MP3
DISTRIBUTORS
PROMO REQUEST

Pagan Records at myspace.com  

Pagan Records at LAST.FM

NEW releases:

 

moon52.jpg (38192 bytes)

GORTAL

Blastphemous Sindecade

 

moon51.jpg (21362 bytes)

MYSTERIA

Temple of The Scorn

 

moon50.jpg (26948 bytes)

HERMH

After The Fire-Ashes

 

HERMH

The Spiritual Nation Born

 

 

 

 

<<< previous release

next release >>>

LUX OCCULTA - Forever Alone.Immortal.


release date: September 1996
format: CD, MC 
catalogue number: (Moon CD 005, MOON MC 016)
playing time: 56m:09s
file under: Occult Metal
availability: sold out
>>> biography >>>

Occult Metal with originality and atmosphere, metallic arangements, Black Metal power and monumental, orchestral structures. Concept-album showing the Luciferian way of humam individual to Enlightment: rebellion, the fall, self coronation into the Divine-Being... and the price one have to pay for this. Nearly one hour of emotions - MAGICK.FREEDOM.ART. "Forever Alone.Immortal." is a release that explores previously untouched areas of the wide world of Occult & Metal.

track list:

1. The Kingdom Is Mine (i saw the beginning) 
2. Homodeus (throne of fire) 
3. Sweetest Stench of the Dead (the battlefield) 
4. The Third Eye (illuminatio) 
5. Apokathastasis (out of chaos) 
6. Bitter Taste of Victory

reviews:

STREFA KLIMATYCZNA:
Ten zespół zrobił na mnie ogromne wrażenie zanim jeszcze pojawił się w oficjalnym obiegu, gdy miałam okazję zapoznać się z jego demówkami i zjawkami na różnego rodzaju "składakach". Przeczuwałam, że w niedługim czasie jakaś wytwórnia poważnie zainteresuje się tą muzykę, że Lux Occulta niemal z dnia na dzień stanie się zespołem wręcz kultowym. Ale w końcu gdy dysponuje się taką wyobraźnią i takim talentem trudno przejść niepostrzeżenie w krainie mrocznych dźwięków ...
"Forever alone. Immortal" ... Niesamowity debiut niesamowitej formacji. Pokrewny "czarnym" kręgom, a jednocześnie tak od nich odmienny ... Niepowtarzalny, magiczny, niezwykle oryginalny ... Zdawać by się mogło, że Lux Occulta to tylko lekkie zejście z drogi black metalu, a to przecież nieprawda. Tak nie gra w Polsce NIKT a i z gromnicą szukać drugiego takiego bandu na świecie. To jakby zderzenie dwóch światów, zaślubiny piękna z ohydą, gwałtowności z delikatnością. Z jednej strony mamy tutaj ciężkie, "brudne" gitary, mroczny, depresyjny klimat, z drugiej natomiast urzekają te bardziej subtelne wstawki, budowane przy pomocy klawiszy, wiolonczeli i fletu. Do tego dochodzi histeryczny, pełen niemocy wokal (blackowa maniera, choć nietypowa) Jarosława, wspomagany sporadycznie przez kobiece chórki. Tempa i nastroje zmieniają się jak w kalejdoskopie - nie ma tu jednak zbyt wiele miejsca na standardowe, black metalowe łupanki. Lux Occulta lubuje się raczej w średnich tempach - w zależności od nastroju i dźwiękowej sytuacji albo je podkręca albo spowalnia. Nie szybkość jest jednak najważniejsza, o wiele bardziej liczy się tutaj klimat i zaskakująca zgoda między dwoma jakże sprzecznymi światami. Brutalność, gwałtowność i brzydota idą w parze z pięknem, melancholią i delikatnością. Ciężkie metalowe gitary, przyozdobione nostalgicznymi melodiami budują nastrój pełen przygnębienia. Wplatane klawiszowe i fletowe wątki nadają zaś "Forever alone. Immortal" lekko folkowego zabarwienia. Bez dwóch zdań - Lux Occulta swoją muzyką zniewala, upaja, przenosi w przestrzeń własnych marzeń o wyrwaniu się na nieograniczoną swobodę, by potem wszystko to obrócić w popiół ... Ale z popiołu wzniósł się już raz Feniks ... więc nic nie jest jeszcze skończone. Bunt wszak tkwi głęboko w ludzkich sercach. I jest on w tych dźwiękach - raz lekkich, jakby delikatnych, a innym razem jest to nieokiełznana furia wojowniczych dusz, które zniszczą, by zdobyć, zabiją, by żyć. Żyć jeszcze mimo wszystko ...
"Forever alone. Immortal" to bez wątpienia debiut na bardzo wysokim poziomie. Lux Occulta juz od początku dała się poznać jako niezwykle utalentowana i niezwykle oryginalna grupa. Nie mająca sobie równych w tym, co robi. Nie mająca odpowiednika w świecie pustych, na siłę przyszywanych definicji. 8/10

>>> submit a review

 

(c) pagan records