news wydawnictwa zespoły download SKLEP kontakt linki  

Katalog 1/2008

 

 

* 80 stron A4 za friko!

 

 w numerze wywiady z: 

STILLBORN, REVELATION OF DOOM, BLOODTHIRST, PANDEMONIUM, ZARATHUSTRA, DECEPTION, MASTABAH, FURIA, BESTIAR... 

a ponadto:

 

* recenzje 

* raport z podziemia 

* szczegółowa oferta sprzedaży wysyłkowej

 

zamów bezpłatny katalog wysyłając do nas maila ze swoim adresem i dopiskiem "KATALOG"

zobacz poprzednie wydania katalogu >>>

<<< poprzednie wydawnictwo

następne wydawnictwo >>>

PROFANUM - Misantropiae Floris

data wydania:  marzec 2002
format: CD, kaseta
numer katalogowy: (Moon CD 031, Moon MC 041)
czas trwania: 42m:10s
styl muzyki:  Black Metal/ Ambient
>>> biografia >>>

"Misantropiae Floris" nie jest nowym albumem PROFANUM, to w pewnym sensie plyta retrospektywna, składająca się z dwu częsci. Pierwsza, to ponad siedmio-minutowa kompozycja "Overture: The Enigmatic House of Sir Knott", skomponowana i nagrana w 2001 roku, specjalnie z myślą o tym wydawnictwie. Część druga to utwory z okresu 1993-1995, pierwotnie wydane na albumie "Flowers of our Black Misanthrophy".

program płyty:

1. Overture: The Enigmatic House of Sir Knott 
2. Tears of Chors 
3. Gates of Armageddon 
4. Into The Beginning of Eternal Wisdom MP3
5. The Gathering of Funeral Gods 
6. Unspoken Name of God 
7.Under Black Wings of Emperor 
8. 666

recenzje:

7 Gates: 
Na szczęście nie jest to nowy materiał a swoista retrospekcja (part two) + mały bonusik (part one). A może na odwrót? Dlaczego na szczęście? Dlatego, że tak naprawdę lubię twórczość Profanum (?) - nie pomogły plotki, recenzje wytykające pewne sprawy (ta najgorsza w Ablaze) - ja wciąż ustawiam płyty Profanum na półce i od czasu do czasu wracam do nich. W tym miejscu dodam, że mam na myśli instrumentalno/ambientowo/rytualne Profanum i dwie poprzednie płyty które również firmował Pagan Rec. Dlatego więc ta mała zajawka - niespełna 8 minut - to dla mnie za mało aby wystawić notę. Co się tyczy starego materiału, tyle już na ten temat napisano. Podsumowując MUS dla fanów. 
(7ibi )

INTERIA.PL: 
"Misantropiae Floris" nie jest nową płytą Profanum, ale połączeniem starego z nowym. Czas miniony reprezentują utwory z lat 1993 - 1995, a więc z okresu poprzedzającego wydanie debiutanckiego albumu zespołu "Flowers Of Our Black Misanthropy". Dla tych fanów Profanum, którzy poznali grupę z wydawnictw sygnowanych nalepką Pagan Records materiał archiwalny może być sporą niespodzianką - to black metal, w dodatku niezbyt oryginalny, przypominający wczesne dokonania Greków z Rotting Christ czy Necromantia i - a może przede wszystkim! - pierwsze płyty Samael. Aż trudno uwierzyć, jak wielką ewolucję przeszła muzyka Profanum. Jej świadectwem jest jedyny na "Misantropiae Floris" nowy utwór - "Overture: The Enigmatic House Of Sir Knott". Oszczędny w środkach, wyciszony, ale na swój sposób urzekający i nie mniej mroczny od black metalowych walców sprzed lat. 

HORNA:
Profanum to jeden z ciekawszych projektów na naszej scenie i w dodatku co raz bardziej tajemniczy. Ten materiał to w sumie nie jest tak do końca nowa płyta Profanum, a zbiór starszych utwórów z początkowego etapu działalności zespołu, kiedy to zespół prezentował bardziej tradycyjne oblicze Black Metalu. Jednak by ten materiał nie był tylko przypomnieniem tego co zespół tworzył kilka lat temu, członkowie Profanum postanowili urozmaicić go o jeden całkowicie nowy utwór 'The Enigmatic House of Sir Knott'. Po przesuchaniu kilka razy z rzędu tego utworu muszę przyznać że muzyka Profanum staje się co raz bardziej tajemnicza i mroczna, często mam też wrażenie jakbym słuchał ścieżki dźwiękowej z jakiegoś horroru - klasyka, mrok, ciemność, tajemniczość,... - te i inne słowa nasuwają mi się na mysł po przesłuchaniu tego nowego utworu Profanum. Profanum to obecnie jeden z najbardziej mrocznych i tajemniczych tworów na naszej scenie!

HORNA:
Profanum to jedna z najbardziej zaskakujących i kontrowersyjnych grup, nie tylko na stricte metalowej mapie, ale i także na ogólnie pojętej muzycznej scenie. Muzyka tego zespołu (przy pierwszym zetknięciu się z nią), na dobrą sprawę wprowadza w słuchacza dwa stany emocjonalne, a raczej przyporządkowuje jedną z alternatyw danemu delikwentowi. Albo się ją od razu pokocha i rozkosz gwarantowana, albo się ją po prostu znienawidzi. Profanum jest zespołem dość nie obliczalnym w muzycznych działaniach, toteż najnowsze wydawnictwo grupy - "Misantropiae Floris" - ukazuje dwa oblicza Profanum. Pierwsze z nich w postaci utworu "Overture: The Enigmatic House Of Sir Knott" ilustruje aktualne oblicze zespołu, zaś drugie to prezentacja numerów z lat 93 - 95, mająca na celu przypomnienie fanom dawnego wizerunku Profanum. Wspomniany, nowy utwór został nagrany w zeszłym roku, z myślą o nowej, pełnej płycie. Jest to ponad siedmiominutowa, instrumentalna kompozycja. Utwór ten jest dość intrygujący poprzez swobodne wykorzystanie instrumentów klawiszowych i różnych podkładów. Potrafi słuchającego zaskoczyć i skłonić do swego rodzaju refleksji (mroczna atmosfera i ambientalny klimat). Co się zaś tyczy drugiej części, czyli pozostałych siedmiu kawałków, to materiał Profanum nagrany dobrych kilka lat temu. Te utwory ukazują muzyczne rejony, w jakich Profanum obracał się w początkach swej działalności. Jest to materiał mocno nacechowany black metalem, z bogatym i śmiałym wykorzystaniem klawiszowego instrumentarium. Mamy tutaj sporo klawiszy, symfonicznych smaczków i wolnych partii. Wokale raz są mówione, kiedy indziej cholernie jadowite. Już na tym materiale można zauważyć pewne ciągotki Profanum w stronę muzyki chłodnej, ambientalnej, co jak wiemy zaowocowało na przyszłych płytach zespołu. Reasumując, "Misantropiae Floris" nie jest pełną płytą, jest wydawnictwem które ma spełnić dwie misje, zrealizować pewne cele. Moja ocena tego materiału jest więc wypadkową osobistych wrażeń odnośnie muzyki 'starego' i 'nowego' Profanum, z naciskiem na "Overture: The Enigmatic House Of Sir Knott". Czekam więc na nową, pełną płytę Profanum.
Ocena: 7.5/10

(c) pagan records